O autorze

Ezio Manzini

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 13 (IV/2004) kwartalnika 2+3D

Teoria dizajnu

Alternatywne światy

Ezio Manzini, 5 listopada 2012

Artykuł archiwalny

Ze wszystkich form rozwoju i idei dobrobytu, jakie można sobie wyobrazić w przyszłości, na pewno nie należy proponować tej jednej, która do tej pory jest wzorem w krajach bardziej uprzemysłowionych i którą bezkrytycznie przejęły kraje mniej rozwinięte. Charakteryzuje ją prosta i jasna zasada – aby było lepiej, trzeba więcej konsumować.

Dziś wiemy już, że założenie bezpośredniego związku między dobrobytem a konsumpcją nie zawsze się sprawdza. Przede wszystkim lansowana obietnica dobrobytu jest nieodpowiedzialna ze względów ekologicznych i społecznych. Innymi słowy, nie da się zgodnie z nią sprawiedliwie obdarować wszystkich mieszkańców Ziemi.

W najbliższych latach będą się musiały pojawić nowe wzorce rozwoju i nowe rozumienie dobrobytu. Począwszy od najbogatszych społeczeństw, wszyscy będziemy musieli nauczyć się żyć lepiej, konsumując mniej.

Dzisiejsze sposoby życia i produkcji sprawiają, że współczesne społeczeństwo jawi się jako system zablokowany – przedsiębiorcy i politycy uważają, że nic nie da się zrobić, ponieważ ludzie nie chcą zmian. Z drugiej strony jednostki czy społeczności, jeśli nawet wykazują pragnienie zmiany, twierdzą, że przedsiębiorcy i politycy nie stwarzają ku temu możliwości. Projektanci tkwią w tej grze jak w pułapce, która nie pozwala na tworzenie niczego nowego, poza zbędnymi gadżetami, a w najlepszym przypadku – tylko na ulepszanie już istniejącego systemu, który w istocie rzeczy nie jest odpowiedzialny ani z ekologicznego, ani ze społecznego punktu widzenia. Krótko mówiąc, spostrzegamy świat jako katastroficzny i niereformowalny.

Żeby wyjść z tego zaklętego kręgu, należy inaczej zdefiniować rzeczywistość – przyjąć, że ludzie, przedsiębiorstwa i politycy to nie „uśredniona masa”, ale zbiór indywidualności o rozmaitych,  często sprzecznych potrzebach. Po przyjęciu tego fundamentalnego założenia obraz świata nadal jest niepokojący, jednak tak opisana rzeczywistość wydaje się o wiele bardziej różnobarwna i dynamiczna, a co najważniejsze – bardziej otwarta na zmiany, niż gdy patrzymy na nią przez pryzmat „mas”. Wyjście poza widzenie ludzi w kategoriach „przeciętności” umożliwia przyjęcie innych sposobów bycia i życia. Te odbiegające od stereotypu zachowania czy niekonwencjonalne sposoby myślenia są lub mogłyby być ziarnem, z którego w sprzyjających warunkach może rozwinąć się roślina zdolna wygenerować tak dziś potrzebne nowe idee dobrobytu, produkcji i gospodarki.

Przykłady nowej aktywności i twórcze wspólnoty
Gdy zmienimy sposób patrzenia, społeczeństwo jawi nam się jako wielkie laboratorium codziennych zamysłów i innowacji – sposobów bycia, zdolności formułowania pytań i znajdywania wciąż nowych odpowiedzi. Ilustracją podejmowanych działań mogą być poniższe przykłady: osiedla mieszkaniowe dysponujące dodatkowym budynkiem lub przestrzenią mieszkalną, przeznaczoną do wspólnego  użytkowania, np. wspólnych spotkań, przygotowywania i spożywania posiłków (co-housing); rozwój produkcji wykorzystującej lokalne zasoby i możliwości, ale połączonej z globalną siecią kooperantów1; inicjatywy promujące naturalną, zdrową żywność (od międzynarodowego ruchu slow food po rozpowszechnienie w wielu miastach form bezpośredniej sprzedaży, tzw. farmers market); opieka nad małymi dziećmi (Micronidi – małe przedszkola prowadzone przez samych rodziców) i nad osobami starszymi (inicjatywy „Żyć razem” – mieszkania integrujące starszych i młodych); nowe formy życia społecznego i wymiany usług (Local Exchange Trading Systems LETS ); alternatywne sposoby komunikacji miejskiej (od car sharing – lokalne wypożyczalnie aut, zrzeszające stałych klientów, szczególnie atrakcyjne dla tych, którzy sporadycznie korzystają z samochodów, poprzez car pooling – kojarzenie kierowców z pasażerami, chcącymi wspólnie przebyć tę samą trasę i podzielić się kosztami podróży, do ponownego „odkrycia” roweru); dostarczanie produktów z gwarancją bezpośrednich i sprawiedliwych relacji pomiędzy wytwórcą, dystrybutorem i konsumentami (rozpowszechniona w skali światowej inicjatywa fair trade)2. Listę można przedłużać3.

Interesujące jest dla nas spostrzeżenie, że te „wielobarwne” przykłady innowacji społecznej mają wspólną cechę – powstają w lokalnych systemach i na nie oddziałują. Oznacza to, że stoją one w sprzeczności z dotychczasowymi sposobami nabywania dóbr i zastępują je innymi, bardziej odpowiedzialnymi formami: wprowadzają inną organizację przestrzeni tam, gdzie zazwyczaj dominuje indywidualne użytkowanie; odnajdują wartość zdrowej żywności tam, gdzie normą jest konsumpcja żywności produkowanej przemysłowo; rozwijają system usług oparty na aktywnym uczestnictwie klienta w miejsce usług zakładających jego całkowitą pasywność itd.

Przykładowe rozwiązania łączy również to, że są dziełem osób o szczególnych zdolnościach projektowych, umiejących wytyczyć sobie cel działania i znaleźć odpowiednie narzędzia do jego realizacji – osób szczególnie twórczych i przedsiębiorczych, które nie czekając na generalną zmianę systemu (gospodarki, instytucji, wielkiej infrastruktury), umiały zorganizować coś nowego w zastanej sytuacji. Jeśli przyjąć za francuskim matematykiem Henri Poincaré, że „twórczość to połączenie istniejących elementów w nowe przydatne kombinacje”, to te aktywne grupy można nazwać wspólnotami twórczymi.

Wszystkie te twórcze społeczności mają wiele cech wspólnych – są silnie związane z danym miejscem, wykorzystują lokalne zasoby i – bezpośrednio lub pośrednio – promują nowe formy życia społecznego. Jednocześnie połączone są siecią z analogicznymi inicjatywami w innych krajach i porównują doświadczenia – mają więc charakter lokalny, ale i kosmopolityczny. To, co interesuje nas najbardziej, to propozycje rozwiązań, w których udaje się połączyć korzyści indywidualne ze społecznymi i z dobrem środowiska. Z tego powodu propozycje te są rzeczywiście rozwiązaniami odpowiedzialnymi i przyszłościowymi.

Należy zauważyć, że przykłady nowej aktywności i twórcze wspólnoty można znaleźć w różnych przestrzeniach zwanych miejskimi4: w miastach historycznych i w tych nowo powstających, na rozległych zurbanizowanych obszarach, a także, choć nie te same, w podmiejskich slamsach krajów latynoamerykańskich i zachodnich oraz w tych wszystkich skupiskach bez nazwy, które składają się na nowe ziemskie metropolie. Oczywiście, jak już wspomniałem, ciągle jeszcze mówimy o inicjatywach mniejszościowych, które jednakże rozprzestrzeniają się i przyjmują postać wielkiego „kosmopolitycznego placu budowy” – dynamicznego i różnorodnego zbioru indywidualności i wspólnot chcących zbudować podwaliny nowej rzeczywistości.

Procesy innowacji społecznej i potencjalna rola dizajnu
Podsumowując: chcąc promować równowagę ekologiczno-społeczną, trzeba patrzeć ponad zachowaniami i opiniami „mas” i umieć wyłowić najbardziej inspirujące sygnały wysyłane przez społeczności, które potrafią wcielić w życie w skali lokalnej nowe wzorce działania5. A kiedy już zostaną spostrzeżone, trzeba je promować i sprzyjać upowszechnieniu.

W praktyce chodzi o pomoc w uruchamianiu procesu innowacji społecznych, czyli o wspieranie twórczych wspólnot i promocję nowych, tworzonych przez nie idei i rozwiązań. Chodzi również o pomoc technologiczną i instytucjonalną, czyli o to, aby zwiększyć szanse na sukces tych propozycji. Żeby pomagać, trzeba rozwijać zdolności komunikacyjne, projektowe i strategiczne. Cechy te pozwalają lepiej rozpoznawać i przekazywać w odpowiedni sposób idee i rozwiązania powstałe we wspólnotach, zmieniać je w oryginalne propozycje możliwe do upowszechnienia na szeroką skalę oraz znajdować sposoby skutecznego wprowadzania ich w życie.

Teraz należy zastanowić się, jaką rolę w tym procesie może odegrać dizajn, rozumiany tu jako środowisko projektantów z ich umiejętnościami zawodowymi oraz infrastrukturą gospodarczą i kulturalną. Wydaje się jasne, że dizajn powinien „wkroczyć” w ten proces, wykorzystując charakterystyczne dla siebie sposoby działania – wyszukać i zaprezentować najbardziej interesujące przykłady, określić stojące za nimi potrzeby, stworzyć przyszłościowe scenariusze, zaproponować nowe produkty, usługi i systemy informacyjne, które zwiększą ich skuteczność i dostępność. Jeśli taka miałaby być rola dizajnu, można zapytać o możliwość jej realizacji. Moim zdaniem, odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Jednak żeby dizajn rzeczywiście mógł odegrać tę rolę, musi uwolnić się od tradycyjnego bagażu kulturowego i zmienić sposób działania. Musi wręcz zmienić zdanie na temat: co znaczy dziś „być projektantem”.

Trzeba nauczyć się patrzeć na projektantów jako twórców na usługach społeczeństwa, w którym – jak mówi współczesna socjologia – „wszyscy projektują”, i w którym, jak próbowałem wykazać w tym artykule, wiele aktywnych wspólnot tworzy nowe sposoby życia. Będąc częścią tego społeczeństwa i rozumiejąc je, dizajnerzy muszą przyznać, że nie mają już monopolu na projektowanie i że projekty nie powstają jedynie w profesjonalnych studiach – dziś projektuje się wszędzie. Mimo wszystko mogą spełnić swoją rolę, a możliwe, że właśnie w takiej sytuacji społecznej ta ich rola staje się jeszcze ważniejsza. Dizajnerzy mogą włączyć się w proces powszechnego projektowania, wnosząc umiejętności wyobrażania sobie możliwych rozwiązań i zdolność ich realizacji, czyli podejmowania odpowiednich kroków, by wizje te wcielić w życie.

Tłumaczenie Małgorzata Kałka (Włoski Instytut Kultury w Krakowie)


Bibliografia
EMUDE, Emering User Demands for Sustainable Solutions, 6th Framework Programme (priority 3-NMP), European Community, internal document, 2004
R. Florida, The Rise of the Creative Class. And How it is transforming work, leisure, community and everyday life, Basic Books, New York, 2002
F. Jegou, P. Joore (red.), Food Delivery Solutions. Cases of solution oriented partnership, Cranfield University, 2004
C. Landry, The Creative city. A toolkit for Urban Innovators, Earthscan Publications LTD, London, 2000
E. Manzini,  L. Collina, E. Evans (red.), Solution oriented partnership, How to design industrialized, Cranfield University, 2004
E. Manzini, F. Jegou, Sustainable everyday.Scenarios of Urban Life, Edizioni Ambiente, Milano, 2003
E. Manzini, C. Vezzoli, Product-service Systems and Sustainability. Opportunities for Sustainable Solutions, UNEP Publisher, Paris, 2002
O. Mont, Functional thinking. The role of functional sales and product service systems for a functional based society, research report for the Swedish EPA, IIIEE Lund University. Lund, 2002
S. Moscovici, Psychologie des minorités actives, 1979
P.H. Ray, S.R. Anderson, The Cultural Creatives, How 50 Million People Are Changing the World, New York: Three Rivers Press, 2000

Zaproponowaną tematykę podejmują niektóre koncepcje rozwinięte w  Programie EMUDE, Emerging Users Demands for Sustainable Solutions: program działalności (Special Support Action) promowany w ramach 6 Programu Ramowego (3-NMP) Komisji Europejskiej. Program koordynowany jest przez INDACO na Politechnice w Mediolanie. Uczestniczy w nim 10 ośrodków badawczych i uniwersyteckich oraz 8 europejskich szkół projektowania.



Ezio Manzini
Profesor na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego na Politechnice Mediolańskiej, gdzie jest dyrektorem jednostki specjalizującej się w badaniach nad dizajnem i innowacjami odpowiedzialnymi społecznie i ekologicznie (Unit of Research Design and Innovation for Sustainability). Jest również koordynatorem magisterskich studiów projektowania strategicznego i doktoranckich studiów projektowania przemysłowego. Jest autorem wielu publikacji podejmujących tematykę wzornictwa odpowiedzialnego społecznie i ekologicznie, m.in.: La materia dell‘invenzione (The Material of Invention), 1986, Artefatti. Verso una nuova ecologia dell‘ambiente artificiale (Artefacts, Towards a New Ecology of the Artificial Environment), 1990, Product-service Systems and Sustainability. Opportunities for Sustainable Solutions, 2002 (z Carlo Vezzolim). Koordynował również wiele programów badawczych. Ostatnim z nich jest EMUDE (Emerging User Demands for Sustainable Solutions), w którym uczestniczy Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie.

1.    Zob. V. Margolin, Projektant jako producent, 2+3D nr 3 – przyp. red.
2.     Zob. J. Sowa Wirus wolności, 2+3D nr 12 – przyp. red.
3.     Przykłady pochodzą z badań przeprowadzonych na Politechnice w  Mediolanie we współpracy z innymi uniwersytetami europejskimi, ośrodkami badawczymi i UNEP (United Nations Environmental Programme). Znacząca była także współpraca z licznymi szkołami dizajnu na świecie (The Global Network on Design for Sustainability). Przeprowadzono serię warsztatów na ten temat w wyniku czego powstał Katalog przykładów możliwych aktywności oraz książka i wystawa Sustainable Everyday (Triennale, Mediolan 2003)
4.     Byłoby interesujące rozważyć także relacje pomiędzy przytoczonymi przypadkami, a tym, co dzieje się w bardziej tradycyjnych społecznościach wiejskich. Ten temat stawia jednak szereg innych złożonych pytań, wykraczających poza ramy artykułu.
5.     Naturalnie różnice kontekstów wpływają znacznie na to, co w każdym z  nich może być postrzegane jako innowacja społeczna (np. dobrze znany w  Algierze car pooling może być nowością w Mediolanie). Tutaj jednak pragnę podkreślić wspólne cechy i wzajemne stymulacje.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj