Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 51 (II/2014) kwartalnika 2+3D

Ilustracje

Biblioteka projektanta

Cięcie. Fotomontaż na okładkach w międzywojennej Polsce

17 listopada 2015

 


Jan Straus
Cięcie. Fotomontaż na okładkach w międzywojennej Polsce

Wydawnictwo 40 000 Malarzy, Warszawa 2014, opracowanie graficzne Aleksandra i Daniel Mizielińscy, 12 × 16,5 cm, 480 stron, 218 kolorowych ilustracji, oprawa miękka, ISBN 978‑83‑936 015‑6‑1, cena 42 zł


Kolejna, dwudziesta druga z serii książek wydanych przez Wydawnictwo 40 000 Malarzy. Po Tysiącu polskich okładek druga poświęcona projektowaniu graficznemu, a dokładnie międzywojennym okładkom wykonanym w technice fotomontażu. Napisana przez kolekcjonera i bibliofila Jana Strausa, ukazuje wycinek historii polskiej grafiki, w której fotomontaż zagościł parę lat później niż w Rosji, Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych. Jak pisze autor, pierwszą książką z fotomontażem na okładce, autorstwa Mieczysława Szczuki, była Ziemia na lewo Brunona Jasieńskiego i Anatola Sterna z roku 1924. Fotomontaż w latach 20. stał się według Strausa „synonimem nowoczesności w sztuce”. Klarownemu językowi fotografii autor przeciwstawia fotomontaż, w którym „zdjęcie zostaje pozbawione swojego pierwotnego kontekstu, przez co traci na owej jednoznaczności”. „Agresywny w formie fotomontaż okazał się doskonałym narzędziem wszelakiego rodzaju propagandy i reklamy”. W kolejnych rozdziałach książki można przeczytać m.in o inspiracjach filmowych w grafice, o eksperymentalnej technice heliograficznej Karola Hillera, o twórczości duetów projektowych Girs i Barcz oraz Levitt i Him albo o przedmiotach wykorzystywanych w fotografiach. Jest też np. rozdział poświęcony Władysławowi Daszewskiemu, który projektując wydanie poematu Antoniego Słonimskiego Oko w oko, zrealizował niespełnione marzenie Szczuki o stworzeniu oprawy graficznej książki z ilustracjami wykonanymi wyłącznie metodą fotomontażu. Drugą połowę książki stanowi zbiór 218 barwnych reprodukcji okładek pochodzących z Antykwariatu „Rara Avis”, Muzeum Literatury oraz z kolekcji prywatnych, m.in. ze zbiorów autora książki. Cięcie wydano w serii, co przesądziło o wymiarach książki. Przy dużej liczbie stron kieszonkowy format nie ułatwia lektury, a mocniejsze rozłożenie tomiku sprawia, że brzydko zmarszczy się jej grzbiet. Ze względu na wyjątkową wartość publikacji w dokumentowaniu i opisie polskiej historii projektowania graficznego powinna ona trafić do rąk wszystkich pedagogów i studentów szeroko rozumianej komunikacji wizualnej.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj