O autorze

Monika Bielak

Zwolenniczka stosowania scenariuszy projektowych, szukania nowych wyzwań dla projektantów i propagowania projektowania odpowiedzialnego ekologicznie i społecznie. Zajmuje się wymyślaniem, projektowaniem i realizowaniem wystaw. Absolwentka wydziału Design Leadership Uniwersytetu Sztuki i Projektowania w Helsinkach.

www.2plus3d.pl

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 3 (II/2002) kwartalnika 2+3D

Ilustracje

Produkt

Dean Kamen

Monika Bielak, 1 stycznia 2010

W grudniu 2001 roku wszystkie media prezentowały sensacyjny wynalazek, nowy środek komunikacji, którego rewolucyjność porównywano do konstrukcji pierwszego roweru. IT, Ginger, czyli Segway HT (Human Transporter) ma zmienić oblicze miast i ulepszyć nasze życie. Jest to pierwszy samoutrzymujący równowagę pojazd o napędzie elektrycznym, nie zajmujący więcej miejsca niż stojący człowiek i usprawniający poruszanie się na co dzień, zarówno na ulicy, jak w budynkach.

Segway HT, prod. Segway LLC, 2001

Ojcem tego wynalazku, jak i 150 innych opatentowanych w USA i na świecie, jest Dean Kamen, fizyk i przedsiębiorca.

Większość jego innowacyjnych produktów powstała na potrzeby medycyny. Jeszcze podczas nauki w college’u zaprojektował specjalną podręczną pompę, która sprawiała, że lekarstwa automatycznie wchłaniane były przez pacjenta, bez konieczności wizyty w szpitalu i pobierania zastrzyków. Na podobnym działaniu oparty był nieco późniejszy projekt pompy dostarczającej insulinę diabetykom.

Independence IBOT 3000 i jego możliwości, prod. Johnson&Johnson, 1999. Na jednym ze zdjęć Dean Kamen i prezydent Bill Clinton – w 2000 roku z jego rąk otrzymał Państwowy Medal Techniki.

W 1982 roku Kamen założył firmę DEKA Research & Development, zajmującą się rozwojem nowych technologii medycznych. Jeden z jej ostatnich projektów to Independence IBOT 3000 – pojazd dla niepełnosprawnych ruchowo, opracowany w kooperacji z firmą Johnson&Johnson. Urządzenie pozwala na swobodne pokonywanie schodów i różnorodnych nawierzchni, manewrowanie w ciasnych przestrzeniach i, co jest może najbardziej spektakularne, umożliwia utrzymanie równowagi tylko na dwóch kółkach, dzięki czemu chory może patrzeć na świat z perspektywy zdrowego, stojącego człowieka. Te niezwykłe cechy funkcjonalne IBOTA osiągnięto wykorzystując żyroskopy i procesory komputerowe. Opracowane przy tej okazji rozwiązania technologiczne zainspirowały Kamena do najnowszego projektu – Segwaya HT. Technologia, nazwana dynamiczną stabilizacją, zapewnia idealną koordynację ruchów urządzenia i pasażera. Żyroskopy i czujniki przechyłu monitorują środek ciężkości użytkownika 100 razy na sekundę. Kiedy człowiek przechyla się do przodu, wówczas i Segway rusza do przodu, kiedy odchyla się do tyłu, pojazd się cofa. Kluczowy komponent pojazdu, czyli system czujników bezwładnościowych, składający się z 5 żyroskopów i dwóch czujników przechyłu, opracowany został wspólnie z firmą Silicon Sensing Systems. Pojazd uruchamia się za pomocą specjalnego, „inteligentnego” klucza, który działa podobnie do klucza elektronicznego, z najwyższej klasy 128-bitowym kodem szyfrującym i z możliwością zaprogramowania i zapamiętania preferencji użytkownika. Aluminiowe zawieszenie stanowi platformę dla pasażera i jednocześnie zabezpiecza silniki, baterie, przekładnie i wszystkie elektroniczne podzespoły. Dzięki zastosowaniu aluminium, które szybko odprowadza ciepło wytwarzane podczas pracy silnika, wyeliminowano potrzebę instalacji dodatkowych systemów chłodzących. Każde z kół jest niezależnie napędzane silnikiem elektrycznym, a więc nieprodukującym żadnych zanieczyszczeń. Bezszczotkowa konstrukcja silników nie wymaga obsługi serwisowej i sprawia, że są znacznie wytrzymalsze od tradycyjnych. Podczas hamowania pojazdu silniki wytwarzają energię elektryczną doładowującą akumulatory. W tradycyjnych konstrukcjach hamowanie odbywa się za pomocą hamulców ciernych, przez co energia jest bezpowrotnie tracona.
Według producentów jednorazowe naładowanie baterii pozwala na przebycie 17 km z prędkością do 20 km/h.

Dean Kamen nie tylko zajmuje się produkcją innowacyjnych obiektów, ale również promowaniem nauki wśród dzieci i młodzieży. W 1989 roku założył fundację FIRST (For Inspiration and Recognition of Science and Technology), której głównym celem jest umiejętne motywowanie młodego pokolenia do poznawania i wykorzystania poprzez zabawę nauki i techniki, bo jak mówi: „Tyle dzieci dorasta w przekonaniu że sukces to Michael Jordan, podczas gdy czekają na nich 3 miliony dobrze płatnych miejsc pracy w nauce”. Sam siebie określa nie jako projektanta czy naukowca i wynalazcę, ale tego, który rozwiązuje zaobserwowane problemy.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj