O autorze

Jan Trzupek

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 27 (II/2008) kwartalnika 2+3D

Interdyscyplinaria

Jeśli potrafię o czymś pomyśleć, to potrafię to zrobić.

Jan Trzupek, 2 kwietnia 2013

Artykuł archiwalny

Łukasz Skąpski zajmuje się fotografią i malarstwem, tworzy instalacje, obiekty i filmy. Wiele jego dzieł pozornie ma cechy produktu i sugeruje praktyczną użyteczność. Ponadto artysta fotografuje i filmuje przejawy inwencji „projektowej” i wytwórczej ludzi, którzy tworzą urządzenia i przedmioty mające zastąpić nieosiągalne produkty. Tak dokumentował np. traktory konstruowane przez polskich rolników. Zjawisko własnoręcznego budowania „maszyn” rozwinęło się jeszcze w czasach PRL-u, gdy indywidualny rolnik nie mógł nabyć fabrycznego ciągnika. Również dziś – mówi Skąpski – są ludzie, którzy z różnych powodów wolą pewne rzeczy wykonać samemu, niż kupić je w sklepie. Najczęściej czynią tak, nie mogąc pozwolić sobie na ich zakup po wygórowanych cenach korporacyjnych. Zdarza się też, że wykonywane domowym sposobem urządzenia to oryginalne wynalazki i takich przedmiotów, oczywiście, kupić nie można.

Po objeździe karpackich wiosek, gdzie w 2004 roku dokumentował traktory, Skąpski postanowił przyjrzeć się podobnym działaniom w wielkiej metropolii. W 2006 roku w Nowym Jorku filmował i portretował ludzi prezentujących skonstruowane przez siebie „urządzenia”*.

„Urządzenia” to mniej lub bardziej złożone przedmioty ułatwiające wykonanie pracochłonych zajęć domowych (maszyna do podlewania roślin doniczkowych podwieszonych u sufitu) czy zawodowych (stół do animacji, wideoprojektor), organizujące przestrzeń (antresola, system półek), powstałe jako doraźne rozwiązanie problemu (pompka do opróżniania zbiornika z paliwem) albo zupełnie „bezinteresowne”, jak maszyna do miotania tortami – by wymienić tylko kilka spośród udokumentowanych wynalazków. Ich spektrum jest równie szerokie, jak znaczenie rosyjskiego pojęcia ustrojstwo, obejmującego zarówno łopatę, jak skomplikowaną aparaturę.

Spencer Kingman: stół uchylny

Spencer Kingman: stół uchylny

Spencer Kingman: stół uchylny

Jean Barberis: ekwipunek montażysty

Jean Barberis: ekwipunek montażysty

Jean Barberis: ekwipunek montażysty

Interesująca jest motywacja i metoda działania wynalazców-konstruktorów. Morgan Meis, z wykształcenia filozof, tak opisał zbudowany przez siebie system półek: „Powód był taki, że chciałem mieć całą ścianę półek. Ale jestem bardzo niecierpliwy i zdałem sobie sprawę, że żeby zrobić prawdziwe półki, musiałbym kupić różnego rodzaju deski, pomierzyć je… W mojej naturze jest pracować z tym, co mam pod ręką. Pomyślałem, że wezmę te ścinki [ze stolarni] i znajdę sposób, żeby je poukładać i poskręcać”. W dalszej części komentarza Morgan, jak przystało na filozofa, ów sposób postępowania opisuje algorytmem: „Zdecydowałem, że zasadą będzie nie naprawiać, nie cofać się, tylko dodawać. A jak coś pęknie od wiercenia i drewno się rozszczepi, to dodam kolejną listwę. To był rodzaj maksymalistycznej zasady: dodawać, dopóki nie będzie skończone”.

Morgan Meis: półki

Morgan Meis: półki

Morgan Meis: półki

Jean Barberis, montażysta wystaw, ułatwia sobie pracę prostymi usprawnieniami: magnes zaczepiony u pasa to zasobnik śrubek, podobnie jedna zużyta opaska zaciskowa służy jako ich dozownik. Konieczność opróżnienia motocyklowego baku przed transportem zaowocowała pompką złożoną z butelkowego zraszacza i drucianego wieszaka.

Trochę bezużytecznej praktycznie swobody osiągnął, budując instrument z pozytywki i zabawkowej gitarki.

Jean Barberis: pompka do benzyny

Jean Barberis: pompka do benzyny

Jean Barberis: pompka do benzyny

Jacqueline Lay zbudowała na potrzeby własnej pracy stanowisko do animacji: w styropianowej półce zawieszonej nad kamieniem litograficznym osadzony jest aparat cyfrowy, a nad nim „peryskopowo” – pod kątem 45° –  ustawione lustro, żeby łatwiej było obserwować komponowany kadr.

Jacqueline Lay: stanowisko do animacji

Jacqueline Lay: stanowisko do animacji

Jacqueline Lay: stanowisko do animacji

Kosztowny wideoprojektor Sebastien Sanz de Santa­maria zastąpił własnym, zbudowanym „może za 100 dolarów”. Wydał je na zakup starych sprzętów, z których pozyskał ekran lcd i elementy głowicowego rzutnika.

Sebastien Sanz de Santamaria: projektor wideo

Sebastien Sanz de Santamaria: projektor wideo

Sebastien Sanz de Santamaria: projektor wideo

Domowym wynalazcom nie są obce problemy projektowania „społecznego”. Getto-kamera to właśnie taki projekt: w plastikowym pojemniku na żywność zainstalowana została bezprzewodowa kamera pracująca w podczerwieni, z odpowiednio dużym akumulatorem. „To kamera dla ludu, można nią sfilmować np. policję, która nie zawsze zachowuje się ładnie” – mówi Vlad T, na co dzień analityk na nowojorskiej giełdzie.

Vlad T: „Getto-kamera”

Vlad T: „Getto-kamera”

Vlad T: „Getto-kamera”

Twórca największej liczby udokumentowanych przez ­Skąpskiego „urządzeń”, Brian Matthews, również konstruuje „prospołeczną” latarkę zasilaną ­fotoogniwami, w mieszkaniu pomysłowo ułatwia sobie ­podlewanie roślin, tworzy wiele innych unikatowych pomocy i uspraw­nień, np. miejsca pracy przy komputerze. Buduje też wyrzutnię tortów. Pewnych pomysłów nie chce jednak zaprezentować, gdyż ma zamiar je opatentować.

Brian Matthews: system podlewania roślin

Brian Matthews: system podlewania roślin

Brian Matthews: system podlewania roślin

Brian Matthews: miotacz tortów

Brian Matthews: miotacz tortów

Brian Matthews: miotacz tortów

Wszystkie wynalazki przedstawione przez Skąpskiego w filmie i na zdjęciach (które mogłyby być przedmiotem osobnej analizy w kontekstach współczesnych obrazowań w sztuce) łączy radość tworzenia podobna do tej, o której pisał Octavio Paz, przeciwstawiając sobie przedmioty wyprodukowane przemysłowo, dążące do „zaniknięcia w swojej formie i funkcji” oraz unikatowe wytwory rzemiosła – czegoś pośredniego pomiędzy sztuką a produkcją, co nie kieruje się jedynie ekonomią, ale i przyjemnością. „Ręcznie wykonany produkt – mówi Paz – zachowuje ślady realne lub metaforyczne swojego twórcy”.

Brian Matthews swoją motywację ujmuje prościej: „Bo nie znajduję takich rzeczy w sklepie, i rzeczy w sklepie są nudne, i… zawsze mogę zrobić coś lepiej i taniej niż to, co można kupić. Zwykle dzieje się tak, że jeśli potrafię o czymś pomyśleć, to potrafię to zrobić”.

 


 * Powstała seria 12 fotografii Urządzenia [Appliances], 50 × 100 cm i 16-minutowy film pod tym samym tytułem, z którego pochodzą przytaczane w artykule wypowiedzi konstruktorów.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj