Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 40 (III/2011) kwartalnika 2+3D

Ilustracje

Projektowanie przemysłowe

Nikogo nie trzeba namawiać. kulary Massada

13 stycznia 2014

Przyznam szczerze, iż nie myślałem, że dożyję momentu, kiedy polski produkt ekskluzywny zostanie doceniony przez mainstreamowe media zagraniczne. Mamy to! Polskie oprawki marki ­Massada eyewear robią wrażenie na tych najwybredniejszych. Polacy to jeden z gorzej ubranych i bardziej nienadążających za modą narodów. Nasze wyczucie stylu pozostawia wiele do życzenia, zaś wszystkie nowe trendy przyjmujemy z dystansem i opieszałością. Po latach szarego i nijakiego komunizmu stylowe rogowe oprawki kojarzymy z wizerunkiem wodza naczelnego, zaś funkcjonalne gumowe cholewy firmy ­Hunter z przedstawicielami PGR‑u. Modowe tendencje akceptujemy dość opornie, przy czym okazuje się, że sami potrafimy je z powodzeniem kreować.

Massada to precyzyjnie opracowany produkt z odrobiną nostalgii. Dobrze wykończone detale, eleganckie materiały i ponadczasowa kolorystyka tworzą idealną całość. Na szczególną uwagę zasługuje konsekwencja w kreowaniu wizerunku firmy i profesjonalne przygotowanie zaplecza projektowego. Mamy do czynienia z dyplomowaną projektantką po krakowskiej ASP i ambitnym zespołem, których kolekcje zaspokajają potrzeby bardzo wybrednych klientów, nawet gwiazd showbiznesu! Katarzyna Łupińska zrobiła to, co powinno być must‑do każdego młodego wytwórcy produktów przemysłowych. Znalazła niszę na rynku i pomysł na jej wypełnienie. Ręcznie wytwarzane oprawki nawiązują do tradycyjnego rękodzieła najwyższych lotów, przywodzą na myśl czasy międzywojenne, kiedy polska sztuka użytkowa święciła triumfy, a wyroby ręczne wypełniały szafy każdego eleganta.

Rzemiosło w naszym kraju kompletnie zamiera i nie ma tu mowy o przerysowaniu! Brakuje tapicerów, szewców, jubilerów i wielu innych wyspecjalizowanych wytwórców. Administracja państwowa nie ma jakichkolwiek planów reanimowania zanikających specjalizacji. Są projektanci, nie ma zaś komu wykonywać wyszukanych i precyzyjnych wyrobów. Limitowane serie obuwia, okularów czy biżuterii to klasyczny i jeden z najstarszych rynków, na którym utalentowani projektanci mogą pokazać, czym jest siła sztuki użytkowej i co sprawia, że nie ustępuje ona kunsztem sztuce czystej. Nie bez powodu prowadzących zakłady rzemieślnicze określano mianem mistrzów. To wyspecjalizowani wytwórcy własnoręcznie z benedyktyńskim poświęceniem osiągali maestrię w wykonywaniu przedmiotów najwyższej jakości. Tak przecież powstał dizajn!

Oprawki Massada wykonywane są ręcznie w kolebce światowego dizajnu, w Wielkiej Brytanii, jednym z nielicznych krajów, w którym rzemiosło przetrwało do dziś i ma się doskonale. Nietypowe przejścia tonalne szkieł wykonywane są w ­Polsce. Efekt jest imponujący, gdyż to właśnie nadaje trzeci wymiar skromnym, lecz dopracowanym wzorom. Wersja z przezroczystego tworzywa zmienia całkowicie formę przedmiotu i ­– uwspółcześnia klasyczną stylistykę kształtu. Szeroka gama dostępnych kombinacji nie sprawia wrażenia przypadkowości. Okulary dostarczane są w specjalnie zaprojektowanym drewnianym pudełku.

Większość ekskluzywnych firm działa na rynku światowym od wielu lat, a mimo to nowy ­polski produkt na ich tle wypada równie profesjonalnie. Trudno jednoznacznie wytłumaczyć, dlaczego nasza marka zyskała tak dużą popularność za granicą. Faktem jest, że do noszenia okularów nie trzeba nikogo namawiać, nie jest to gadżet. Ich podstawowa funkcja jest doskonale znana. Przy tym mogą być dopełnieniem wizerunku użytkownika. Już chyba nikogo nie dziwi serialowy kuternoga dr. Gregory House wyszukujący wymyślne laski, aby ze swej słabości uczynić atut.





Autor od dziecka nosi okulary i nigdy ich nie zdradził na rzecz szkieł kontaktowych.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj