Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 35 (II/2010) kwartalnika 2+3D

Wstęp do numeru

No logo, czyli patronat medialny

5 maja 2010

Od jakiegoś czasu jesteśmy zasypywani przez działy marketingu – firm, organizacji, galerii – prośbami o patronat medialny. Dopóki liczba propozycji była do ogarnięcia, mogliśmy wybierać imprezy zgodne z profilem tematycznym i ideowym pisma. Z czasem ilość ofert i związanych z nimi praktyk biurokratycznych przerosła skromne siły redakcyjne. W dodatku wielokrotnie mieliśmy wrażenie, że proszący o patronat mnożą wysyłane mejle i listy, kierując się zasadą „a nuż chwyci”, a nie przemyślanym wyborem partnera. Po burzliwej redakcyjnej dyskusji postanowiliśmy problem rozwiązać radykalnie. Odtąd nie będziemy udzielać nikomu patronatu medialnego! A oto argumenty. Patronat zwykle zobowiązuje redakcję do opublikowania tekstu o objętej nim imprezie, a organizatora do umieszczenia logo pisma we własnych materiałach promocyjnych. Tymczasem o ciekawych imprezach piszemy przecież niezależnie od formalnych zobowiązań – piszemy o nich, bo naszym zdaniem są ważne, pokazują coś nowego, skłaniają do dyskusji, a czasem do polemiki. Pismo branżowe – a za takie się uważamy – „żywi się” tymi imprezami, musimy się nimi interesować, bo interesują czytelników.

Panie i Panowie Marketingowcy! ­Specjaliści od PR! Potrzebujemy jedynie dobrze przygotowanych materiałów prasowych – przede wszystkim rzetelnych informacji. Nęcicie Państwo ­redakcje profitami, jakie rzekomo płyną z umieszczenia logo pisma na plakacie, gdzie – jak zapewniacie – zobaczą je tysiące potencjalnych czytelników. W efekcie plakaty i katalogi naszych instytucji kulturalnych popstrzone są coraz obficiej znakami dobroczyńców, które zwracają uwagę co najwyżej jako element zakłócający kompozycję graficzną. Z oczywistych powodów nie możemy popierać tego rodzaju praktyk.

Druga zmiana poniekąd związana jest z poprzednią. Od tego numeru postanowiliśmy zrezygnować z rubryki drobnych informacji, przenosząc ją na stronę internetową, gdzie może być systematycznie aktualizowana. Kwartalny cykl wydawniczy nie sprzyjał „świeżości” zamieszczanych wiadomości. Niektórych wydarzeń w ogóle nie byliśmy w stanie zapowiedzieć, w przypadku wielu imprez nie mogliśmy w porę powiadomić czytelników o terminach, nie mówiąc już o zmianach, które czasem w ostatniej chwili zmuszeni są wprowadzić organizatorzy. Na stronie www.2plus3d.pl pojawiać się też będą w coraz większym wyborze archiwalne materiały z wydań „papierowych”, których nakłady są już wyczerpane. Natomiast w kwartalniku więcej miejsca poświęcimy na poszerzone zapowiedzi wybranych wystaw, konkursów, warsztatów i konferencji, których organizuje się w kraju coraz więcej. Będziemy rekomendować najciekawsze, i ta forma będzie rodzajem naszego patronatu medialnego.

Komentarze

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj