Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 7 (II/2003) kwartalnika 2+3D

Ilustracje

Teoria dizajnu

Projektowanie społeczne

23 października 2009
Strona: 1 | 2

Socjalny model praktyki projektowej jest dziś potrzebny bardziej niż kiedykolwiek i mamy nadzieję, że zainteresowani projektanci, ośrodki projektowo-badawcze, profesjonalne służby pomocy oraz pedagodzy dizajnu znajdą sposób, by wprowadzić go w życie.

Wstęp

Większości ludzi wiąże projektowanie produktu z wyrobami rynkowymi, wymyślanymi przez producenta i kierowanymi do konsumenta. Od czasów rewolucji przemysłowej podstawowym paradygmatem projektowania był bezpośredni związek z potrzebami rynkowymi, a wszelkie alternatywne podejścia do dizajnu nie przyciągały większej uwagi. W 1972 roku Victor Papanek, projektant wzornictwa przemysłowego i dziekan wydziału projektowego w Kalifornijskim Instytucie Sztuki (California Institute of Arts) opublikował polemiczną książkę Projektowanie dla prawdziwego świata (Design for the Real World)1, w której zawarł słynną tezę, że „istnieją zawody bardziej szkodliwe od zawodu projektanta przemysłowego, ale jest ich niewiele”. Książka, ze swoim społecznym przesłaniem do projektantów, szybko zdobyła uznanie na całym świecie. W odpowiedzi na postulaty Papanka powstały liczne programy projektowe skoncentrowane na problemach społecznych, od krajów rozwijających się, do ludzi starych, biednych czy niepełnosprawnych.2

Te wysiłki uświadomiły istnienie alternatywy dla rynkowego projektowania produktu, ale nie wykształciły nowego modelu społecznej praktyki. W przeciwieństwie do „modelu rynkowego”, projektowanie produktu na potrzeby społeczne dysponuje niewielkim zapleczem teoretycznym. Teoria dizajnu rynkowego jest szczególnie dobrze opracowana. Czerpie z wielu dziedzin wiedzy, od metodologii projektowania do teorii zarządzania i semiotyki marketingu. Bogactwo literatury poświęconej projektowaniu rynkowemu przyczyniło się do jego sukcesu i zdolności adaptacji do nowych technologii, warunków społecznych i politycznych oraz zmieniających się procesów i struktur organizacyjnych. Znacznie mniej uwagi skupiano na strukturach, metodach czy celach projektowania społecznego. Dizajn na rzecz rozwoju (design for development) część wiedzy czerpie z doświadczeń ruchu promującego w krajach rozwijających się mniej zaawansowane technologie pośrednie lub alternatywne3. Bardzo mało jest jednak opracowań szerzej ujmujących kwestie organizacji, inicjowania, wspierania i wdrażania projektowania społecznego. Niewiele zrobiono również, żeby zmienić programy kształcenia projektant w kierunku uwrażliwienia ich na rzeczywiste potrzeby ludzi, a nie tylko na wymogi rynku.

 

Hippo Water Roller. Pod koniec lat 80. dwaj inżynierowie, J.L. Petzer i J.P. Jonker, znający z autopsji problem braku wody w afrykańskich osadach rolniczych, zaproponowali nowy rodzaj kontenera na wodę o pojemności 90 litrów, zastępującego tradycyjne 20-litrowe pojemniki, często przenoszone na głowach. Po zamocowaniu stalowego uchwytu kontener staje się „kołem z wodą”, niwelując w transporcie jej ciężar do około 10 kg. Pojemnik, wykonany z odpornego na promienie UV polietylenu, wytrzymuje wszelkie nierówności wiejskich dróżek. Dodatkową funkcją Hippo Rollera jest ochrona przed ziemnymi minami – wypełniony pojemnik amortyzuje wybuch, minimalizując jego skutki. Organizacja Hippo Water Roller Project, która zbiera fundusze na produkcję i dystrybucję kontenerów wśród najbardziej potrzebujących, rozprowadziła ich dotąd około 11 tysięcy. Oferuje również przewoźny warsztat produkcyjny zaprojektowany przez Granta Gibbsa. www.hipporoller.org

 

Model socjalny w praktyce projektowej

Proponując w tym artykule „model socjalny” w projektowania produktu i sugerując program badawczy, jaki wspiera już np. rozwój projektowania rynkowego, chcemy rozpocząć nową dyskusję na temat projektowania dla potrzeb społecznych. Wiele działań projektowych można uznać za prospołeczne: projektowanie ekologiczne, program taniego budownictwa mieszkaniowego, a nawet zmiany ustaw podatkowych i emigracyjnych. W tym tekście skupimy się na dyskusji o projektowaniu produktu w ramach procesu społecznej posługi interwencyjnej. I choć odwołujemy się do modelu działań interwencyjnych wypracowanego przez pracowników socjalnych to w podobny sposób można współpracować przy projektowaniu ze służbami medycznymi, nauczycielami i administratorami szkolnymi, czy z ekspertami zaangażowanymi w problemy krajów rozwijających się.

Zasadniczym zadaniem dizajnu rynkowego jest tworzenie produktów do sprzedaży, inaczej niż w przypadku dizajnu społecznego, którego podstawową rolą jest zaspokajanie ludzkich potrzeb. Nie przeciwstawiamy sobie tych modeli, a jedynie traktujemy je jako dwa bieguny pewnego continuum. Różnica polega raczej na priorytetach określonych w zamówieniu niż na metodach produkcji czy dystrybucji. Wiele wyrobów realizowanych na potrzeby rynku odpowiada również na zapotrzebowanie społeczne, ale warto zauważyć, że rynek nie dba i prawdopodobnie po prostu nie może dbać o tego rodzaju potrzeby, ponieważ znaczna ich część dotyczy grup społecznych, które nie tworzą klasy konsumentów w rynkowym tego słowa znaczeniu. Mamy tutaj na myśli ludzi o niskich dochodach, ze szczególnymi problemami zdrowotnymi, związanymi z wiekiem lub niepełnosprawnością.

Budując „model socjalny” posłużymy się literaturą i wiedzą praktyczną dotyczącą głównie potrzeb ludzi marginalizowanych i zaniedbanych.

 

Freeplay Energy. Brytyjska firma Freeplay Energy, założona przez Chrisa Stainesa i Rory’ego Steara, jest liderem w opracowywaniu samowystarczalnych rozwiązań energetycznych. Inspiracją dla twórców firmy był wynalazek Trevora Baylisa, który na początku lat dziewięćdziesiątych zaprojektował radio Clockware, wykorzystujące energię wytwarzaną przez mechanizm znany z tradycyjnych zegarów. Baylis wpadł na ten pomysł po obejrzeniu audycji telewizyjnej o epidemii AIDS w krajach afrykańskich. Decydujące znaczenie dla ograniczenia zachorowalności wiązano w niej z radiową akcją uświadamiająco-profilaktyczną, którą utrudniały bardzo wysokie – jak na tamtejsze warunki – ceny radioodbiorników i baterii. Produkty Freeplay korzystają zwykle z kilku alternatywnych źródeł zasilania: paneli słonecznych, doładowujących się baterii oraz z ręcznie nakręcanych mechanizmów sprężynowych. Tego rodzaju urządzenia są niezwykle przydatne w pozbawionych elektryczności krajach Trzeciego Świata, gdzie od 1998 roku rozprowadza je powstała przy firmie fundacja, a także w warunkach klęsk żywiołowych i podczas akcji ratunkowych. Freeplay kooperuje z wieloma znanymi wytwórcami, np. z firmą Coleman przy produkcji odbiorników radiowych czy z Motorolą przy produkcji ładowarek do telefonów komórkowych.
Pełnozakresowe radioodbiorniki Freeplay Lifeline i Ranger po 30 sekundach nakręcania korbką działają przez 35 minut, a ciągły odbiór zapewnia wystawienie ich na słońce. Lifeline zaprojektowano z myślą o 11 milionach afrykańskich dzieci osieroconych przez ofiary AIDS (wg statystyk UNICEF-u do roku 2010 ta liczba ulegnie podwojeniu). Dla samotnie mieszkających dzieci radio jest podstawowym źródłem informacji, wiedzy i rozrywki. Niezwykle prosta obsługa została podyktowana możliwościami użytkowników, a forma i kolorystyka – ich gustem.
W podobny sposób użytkuje się inne produkty Freeplay. Latarka Sherpa nakręcana przez 30 sekund świeci 8 minut, a ręczna ładowarka telefoniczna Freecharge po 45 sekundach pracy umożliwia od 4 do 6 minut rozmowy. www.freeplay.net, www.freeplayfoundation.org

 

Pracownicy socjalni śledzą interakcje ich „klienta” (osoby, rodziny, grupy, organizacji czy gminy), rozumianego jako system, z czynnikami otoczenia. Na ludzkie zachowanie wpływają różne czynniki: biologiczne, psychiczne, kulturowe, społeczne i fizyczno-przestrzenne.4 Na interesujące nas w tym tekście środowisko fizyczno-przestrzenne składają się wszystkie wytwory człowieka, takie jak budynki, ulice, systemy komunikacyjne. Nieodpowiednie bądź wadliwe produkty i otoczenie materialne rzutują na bezpieczeństwo, możliwości społeczne, poziom stresu, poczucie przynależności i własnej wartości, a nawet na zdrowie członków danej społeczności. Złe interakcje z jednym bądź wieloma czynnikami mogą leżeć u podstaw problemów „klienta”, ujawniając w ten sposób jego potrzeby.

Weźmy przykład grupy niegrzecznych dzieci w przedszkolu. Ich rodziców można posądzać o błędy wychowawcze. Powstaje plan przeszkolenia grupy rodziców w zakresie technik wychowawczych. Zakłada się przy tym, że rodzice zastosują nowo nabyte umiejętności i w rezultacie zachowanie ich dzieci ulegnie poprawie. Prowadzący spotkanie pracownik socjalny odkrywa, że rodzice są z różnych powodów zestresowani, a przyczyny – brak pieniędzy, trudności z zatrudnieniem, kłopotliwy dojazd do pracy, niebezpieczne otoczenie, źle funkcjonujący plac zabaw czy niezabezpieczone windy w budynkach – wykraczają poza sferę kompetencji rodzicielskich. Ujawnione problemy powinny być adresowane do innych organów i służb środowiskowych.

Pracownicy socjalni działają według sześcioetapowego modelu rozwiązywania problemu, składającego się z rozpoznania, oceny, planowania, realizacji, weryfikacji i zakończenia.

Strona: 1 | 2

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj