Smart Design


Tom Dair, prezes. Urodzony w Rome w stanie Nowy Jork w 1954 roku. Ukończył studia licencjackie w zakresie wzornictwa przemysłowego na Uniwersytecie Syracuse w roku 1977.

Davin Stowell, dyrektor. Urodzony w Corning w stanie Nowy Jork w 1953 roku. Dyplom licencjacki w zakresie wzornictwa przemysłowego uzyskał w tej samej uczelni w roku 1976.

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 5 (IV/2002) kwartalnika 2+3D

Produkt

Smart Design

5 stycznia 2010
Strona: 1 | 2

Jak się to wszystko zaczęło?

Davin Stowell: Nie mieliśmy żadnego specjalnego planu czy realizowanej przez lata strategii. Wszystko było dziełem przypadku.  Jako student wzornictwa przemysłowego na Uniwersytecie w Syracuse, w wolnych chwilach projektowałem szkło użytkowe dla huty w Corning w stanie Nowy Jork. Kiedy ukończyłem studia huta zaproponowała mi pracę, ja jednak czułem, że miasteczko Corning nie jest miejscem dla mnie. Przeprowadziłem się do Nowego Jorku, a przedstawiciele huty, mimo znacznej odległości, zgodzili się na dalszą współpracę. Szybko okazało się, że nie jestem w stanie sprostać zamówieniom, więc zacząłem realizować je z Tuckerem Viemeisterem. Pracowaliśmy razem nad projektem paneli informacyjnych do wnętrz Empire State Building. Wkrótce liczba zleceń znowu przerosła nasze siły. Wtedy dołączył do nas kolega ze studiów, Tom Dair.

Tom Dair: Wszyscy mieszkaliśmy w Nowym Jorku i znaliśmy kilku dobrych projektantów. Wpadliśmy na pomysł założenia wspólnie pracowni projektowej. Ponieważ byliśmy świeżo po studiach i nie mieliśmy dużego doświadczenia, każdy nowy projekt był dla nas wyzwaniem. Podejmując się różnych zleceń, oferowaliśmy klientom świeże spojrzenie na problemy projektowe.

Davin: Studio powstało na przełomie 1979 i 1980 roku. W tym czasie pracowaliśmy w jednym pokoju mojego mieszkaniu. Tom siedział pomiędzy głośnikami stereo a lodówką. Pracowaliśmy całymi dniami, słuchając muzyki, pijąc piwo i jedząc hamburgery. W końcu stwierdziliśmy,  że pora na kolejny krok i wynajęliśmy pracownię, co umożliwiło nam na bardziej profesjonalne działanie. Pracowaliśmy nad wieloma projektami dla huty szkła w Corning, dla JC Penney i innych. Główną ideą, jak nam przyświecała, było utrzymanie wysokiej jakości projektów, a to pomagało w pozyskiwaniu nowych zamówień. Zadowoleni klienci wracali z następnymi zleceniami, a także rekomendowali nas nowym kontrahentom.

Biała stołowa zastawa francuska, zleceniodawca: Corning, 2000. Zestaw zainspirowany stylistyką naczyń do pieczenia zaprojektowanych przez Smart Design ponad 20 lat temu.

Kiedy powstała nazwa Smart Design?

Davin: W 1984 roku. Uznałem, że musimy znaleźć nazwę, która oddawałaby zalety naszych projektów. Właściwie sam nie wiem od kiedy nazwa Smart Design stała się rozpoznawalnym znakiem na rynku projektowym. Pozostawmy to do oceny innym.

Na czym polega dobry dizajn?

Tom: Dobry projekt jest interesującą syntezą wielu cech. Stara prawda o formie wynikającej z funkcji jest dla nas z pewnością ważną zasadą projektowania – chodzi o tworzenie przedmiotów „szczerych” i funkcjonalnych, ergonomicznych i łatwych w użyciu. Za najważniejszą uważamy jednak dobrą relację pomiędzy produktem a odbiorcą. Większość naszych projektów to stosunkowo tanie i proste przedmioty użytkowe dostępne w wielu sklepach i supermarketach w Stanach i na całym świecie.

Davin: Ideałem jest sytuacja, gdy produkt sprawia klientowi satysfakcję, staje się częścią jego życia i wywołuje pozytywne reakcje. Myślę o prostych czynnościach, jak parzenie kawy, przygotowanie posiłku czy zabawa grą telewizyjną. Unikamy nadawania naszym produktom określonego stylu, co jest czynnikiem strategicznym dla wielu studiów projektowych. Dla Smarta najważniejsze jest budowanie relacji pomiędzy produktem a użytkownikiem. Poszukujemy rozwiązania wywołującego emocje u konsumenta.

Tom: Aby to osiągnąć, staramy się zatrudniać najlepszych projektantów. Chcemy, żeby podzielali naszą koncepcje dobrego wzornictwa.

Jak zorganizowane jest firma i jaką przyjęliście strategię pracy?

Davin: Bardzo ważna jest atmosfera pracy w studio. Jesteśmy przyjaciółmi i uważamy,  że nieformalne więzi sprzyjają kreatywności. Struktura firmy zmienia się zależnie od realizowanych właśnie projektów. Dla każdego zlecenia tworzymy nową grupę projektową kierowaną przez lidera. Wszyscy członkowie są odpowiedzialni za przypisane im zadania. Relacje między liderem a zespołem opierają się na ścisłej współpracy. Nieważne, kto wpadnie na pomysł. Staramy się unikać podziałów i struktur typu mistrz i uczeń. Najbardziej doświadczeni projektanci, jak Tom czy ja, mało projektują – jesteśmy raczej doradcami wnoszącymi swoje doświadczenie, a lider pozostaje szefem.

Tom: Na co dzień w Smart Design panuje zdrowa atmosfera pracy, czasami jest zabawnie, chociaż zdarzają się też okresy stresującego przeciążenia. Im więcej pracy wkładamy w projekt, tym większa szansa, że na rynek trafi dobry produkt. Poważnie traktujemy nasz biznes. Z drugiej strony, musimy tworzyć przyjazne miejsce pracy, w którym dobrze się czujemy.  Jeśli chodzi o strategię, to często powtarzam,  że klucz do sukcesu to „mądre projektowanie zabawnych przedmiotów” (Smart Design for fun projects).

OXO Good Grips, pojemnik z miarką, zleceniodawca: OXO International, 2001. II nagroda w konkursie IDEA w 2002 roku. Skala umieszczona pod kątem wewnątrz pojemnika pozwala na precyzyjne kontrolowanie ilości nalewanego płynu.


Ilu pracowników zatrudnia Smart Design?

Davin: W obu naszych oddziałach w Nowym Jorku i San Francisco zatrudniamy około 60 osób. Można przyjąć, że 80 procent z nich to projektanci. Choć zależy to od rozumienia słowa „projektant”. Wszystko, co tu robimy, jest do pewnego stopnia projektowaniem. Filię w Kaliforni otworzyliśmy rok temu. Stworzyliśmy dwa miejsca pod jedną marką. Praca w nich nieco się różni: w Kaliforni projektujemy dla nowoczesnych technologii, w Nowym Jorku – również dla mniej zaawansowanych.

Czy możecie coś powiedzieć o swoich klientach? Jak zdobywacie zlecenia?

Davin: Naszym pierwszym poważnym klientem była huta szkła w Corning. Projekty dla Corning oraz Sanyei zebraliśmy w portfolio, które zachęciło do współpracy Copco, firmę produkującą wyroby użytku domowego. Bardzo ważnym klientem w karierze studia stała się amerykańska firma Oxo produkująca szeroki asortyment artykułów gospodarstwa domowego. Firma ta zamówiła projekt uchwytów dla osób z dolegliwościami artretycznymi. Ta inspirująca praca miała niezwykły wpływ na spopularyzowanie pojęcia projektowania uniwersalnego (projektowanie dla całej  populacji, bez względu na wiek, płeć czy stopień niepełnosprawności – przyp. red.). Uchwyty i narzędzia dla Oxo stały się jednym z najczęściej przytaczanych przykładów projektowania uniwersalnego. Współpraca z Oxo przyniosła nam sukces i przysporzyła następnych klientów.

Wałek kuchenny OXO Good Grips, zleceniodawca: OXO International, 2001. Wyróżnienie honorowe magazynu I.D. w 2002 roku

Tom: Oxo jest przykładem klienta, który nie jest zainteresowany stosowaniem nowoczesnych technologii w każdy nowy wyrobie. Trudno osiągnąć sukces komercyjny, bazując jedynie  na zaawansowanych technologiach. Dla nas, wyspecjalizowanych w projektowaniu produktów gospodarstwa domowego, było to interesujące wyzwanie. Wracamy tu do kwestii emocjonalnego stosunku użytkownika do produktu. Wchodząc  do sklepu, widzimy na przykład dwadzieścia różnych ekspresów do kawy. Pod względem technologicznym prawie się nie różnią.  Wygrywa ten, który budzi emocje potencjalnych nabywców. Jeśli projektant jest w stanie wywołać tego rodzaju relacje, to jest szansa, że produkt odniesie sukces rynkowy.

Strona: 1 | 2

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj