O autorze

Anna Maga

Historyczka sztuki, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Od zakończenia studiów związana z Ośrodkiem Wzornictwa Nowoczesnego Muzeum Narodowego w Warszawie, którym kieruje od 1993 roku. Interesuje się historią polskiego wzornictwa – szczególnie meblami i szkłem. Jest współautorką wielu wystaw organizowanych przez Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego, m.in.: „Spółdzielnia Artystów Ład 1926–1996” i  „Rzeczy pospolite. Polskie produkty 1899–1999”.

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 2 (I/2002) kwartalnika 2+3D

Ilustracje

Produkt

Światło Żanety Govenlock

Anna Maga, 31 grudnia 2009

Żaneta Govenlock projektuje formy oświetleniowe od połowy lat osiemdziesiątych. Konsekwentnie pogłębiając swoje zainteresowanie tą dziedziną wzornictwa, stworzyła własne studio projektowe wraz z pracownią, gdzie realizowane są systemy, wykorzystujące halogenowe źródła światła. Według jej pomysłów powstają tam lampy czy raczej elementy świetlne, które mogą funkcjonować samodzielnie lub składać się na świecące konstrukcje. Żaneta Govenlock wykorzystuje je realizując własne projekty iluminacji przestrzeni publicznych i wnętrz prywatnych. Zajmuje się także wystawiennictwem, projektując oświetlenie wystaw i stałych ekspozycji muzealnych. Przykład pomyślnie rozwijającej się kariery zawodowej skłania do zastanowienia „jak się to robi”. 

fot. Zbigniew Paluch

Projektantka studiowała na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, między innymi pod kierunkiem profesorów Lecha Tomaszewskiego, Jacka Sempolińskiego i Wojciecha Wybieralskiego. Dyplom obroniła w 1982 roku, w pracowni Bartłomieja Pniewskiego. Na uczelni nie wyróżniała specjalnie zadań związanych ze światłem. Dyplomowa kosiarka nie zapowiadała kierunku przyszłej drogi zawodowej, ale dobrze wróżyła, bo projekt znalazł nabywcę – kupiła go fabryka w Skarżysku Kamiennej. Po studiach podjęła działalność łączącą projektowanie z krótkoseryjną, limitowaną produkcją. Na początku były to użytkowe formy z korka naturalnego sprzedawane w galeriach wzornictwa. W latach 80. na podobny krok zdecydowało się wielu polskich dizajnerów. Nie mogąc znaleźć zatrudnienia w przemyśle, zakładali prywatne wytwórnie, aby produkować według własnych projektów. Tak jak i w tym przypadku, były to często firmy rodzinne.

Decydując się na projektowanie systemów oświetleniowych, Żaneta Govenlock rozpoczęła żmudne próby oraz analizę konstrukcji i form oświetlenia, dostępnych na rynku. Szukała własnej drogi, tworzyw i pomysłów, które odpowiadałyby jej wrażliwości. Projekt miał wynikać z dostępnych technologii, odpowiadać założeniom funkcjonalnym i spełniać zamierzenia estetyczne projektantki. Tak postawione zadanie wydawało się oczywiste, ale jednocześnie trudne, szczególnie w tamtych czasach.

Wybrała metal i tworzywa sztuczne. Zapytana o przyczynę takiego wyboru, odpowiedziała, że metal mimo swego chłodu najlepiej przewodzi prąd elektryczny. Metal był dla niej ucieczką od drewna – tworzywa najbardziej wtedy popularnego w produkcji krótkoseryjnej.

Halogenowa struktura świetlna Żyrandol, 1993, Teatr Miejski w Pabianicach

Instalacja Tysiące świec do wystawy „Śmierć w kulturze dawnej Polski”, 2000

Charakterystyczne dla nowych niskonapięciowych technik halogenowych bardzo małe żarówki, wkomponowanie w układ transformatora oraz możliwość prowadzenia prądu nieizolowanymi przewodami umożliwiły inne spojrzenie na konstrukcję i formę lamp. Stały się one cienkie, delikatne, o lekkich konstrukcjach. Właściwości halogenowych źródeł światła – jego barwa, wierne odwzorowanie kolorów oraz łatwość doboru pożądanego skupienia wiązki światła i jego natężenia – dały niemal nieograniczone możliwości kreowania przestrzeni i oświetlania obiektów.

Poszukując własnego rozwiązania systemu oświetlenia halogenowego, Govenlock zaczęła od pomysłów minimalistycznych – ideałem było opracowanie najbardziej neutralnych i najmniejszych form świecących, zawieszonych w przestrzeni. Delikatna sieć pajęcza, która świeci, a nie zdobi, chociaż sama jej filigranowa forma może być dekoracyjna – tak swój cel określa sama projektantka, a osiągnięciu go służyć ma między innymi bardzo precyzyjne, niemal biżuteryjne opracowanie detalu. Jeśli wnętrze pozwala, by wypełniła je jakaś struktura świetlna mniej neutralna, która może być znakiem w przestrzeni, to system można rozbudowywać. We wszystkich swoich realizacjach projektantka bazuje na elementach modułowych, wykonanych z tych samych podstawowych tworzyw – niklowanego i chromowanego mosiądzu, anodowanego aluminium, pleksi.

Początkowo artystka projektowała swoje lampy z myślą o indywidualnych wnętrzach mieszkalnych. Potem rozszerzyła działalność na pomieszczenia użyteczności publicznej – banki, teatry, galerie, sklepy. W końcu odnalazła swoje miejsce także w wystawiennictwie. Architekt wnętrz, Violetta Damięcka jako pierwsza dostrzegła walory wystawiennicze systemów oświetleniowych projektowanych i produkowanych przez Żanetę Govenlock. Zaprosiła ją do współpracy przy tworzeniu wystaw, wyznaczając w tym procesie nową funkcję projektanta oświetlenia, co okazało się twórcze dla obu stron tej spółki autorskiej. Ostatnio projektowała oświetlenie takich wystaw, jak „Śmierć w kulturze dawnej Polski” na Zamku Królewskim w Warszawie, „Rzeczy pospolite – polskie wyroby 1899–1999” w Muzeum Narodowym w Warszawie czy „Fotografia prasowa XX wieku” w Zachęcie. Umiała w sposób elastyczny, zgodnie z koncepcją autorów wystaw, używać światła do neutralnego rozjaśnienia pewnych przedmiotów czy zespołów eksponatów albo budować obiekty świetlne, które stawały się dodatkowym komentarzem wzmacniającym przesłanie wystawy. Lampy halogenowe Żanety Govenlock dobrze wypełniają oba te zadania i może dlatego wystawiennictwo stanowi obecnie zasadniczą część jej działalności projektowej. Zdobywane na tym polu doświadczenia inspirują do wzbogacania projektów lamp do mieszkań i instytucji.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj