O autorze

Czesława Frejlich

Profesor Akademii Sztuk Pięknych, prowadzi zajęcia z Ergonomicznych Podstaw Projektowania na Wydziale Form Przemysłowych w Krakowie i na Wydziale Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Autorka wielu publikacji z zakresu dizajnu. Redaktor naczelna kwartalnika „2+3D grafika plus produkt".

www.2plus3d.pl

Artykuł

Artykuł ukazał się w numerze 10 (I/2004) kwartalnika 2+3D

Wstęp do numeru

Zaproszenie

Czesława Frejlich, 25 stycznia 2004

W tym numerze zamieszczamy zaproszenie do udziału w wystawie polskiego wzornictwa na Biennale Projektowania w Saint-Étienne. Ta zakrojona na dużą skalę impreza – w poprzednim Biennale wzięło udział 1500 projektantów z 80 krajów – jest przeglądem nie tylko innowacyjnych wyrobów, ale także – a może przede wszystkim – idei projektowych. Jest to spotkanie projektantów z całego świata, łącznie z Afryką i Ameryką Południową, a więc nie zawężonego – jak to się zdarza na targach – do krajów bogatych. Tego typu ekspozycje nie mają charakteru stricte komercyjnego – są raczej prezentacją dokonań kulturalnych, a często również próbą odpowiedzi na ważkie problemy danego kraju, regionu czy środowiska. Projektanci, współodpowiedzialni jako grupa zawodowa za „kształt materialny” kultury, mają lub powinni mieć wizję przyszłości. Tymczasem przyszłość nie zawsze rysuje się świetlanie, a niektóre zagrożenia widoczne są gołym okiem. Organizatorzy wskazali kilka, ich zdaniem ważnych problemów, jak nadprodukcja, nadmierna konsumpcja, globalizacja produkcji i zjawisko zanikania odrębności kulturowych, podział ekonomiczny świata na bogatą Północ i biedne Południe. A że problemy poszczególnych krajów nie są identyczne, być może każdy dorzuci własne, z jego punktu widzenia istotniejsze.

W tym kontekście znajdzie się nasza, polska wystawa – ważna, gdyż organizatorzy zaprosili nas do udziału na prawach gościa honorowego. Otrzymaliśmy 200 m2 powierzchni, która stanie się wizytówką polskiego wzornictwa. Polscy organizatorzy zatytułowali tę część ekspozycji „Wobec konsumpcji”, nie deklarując z góry pozytywnego bądź negatywnego stosunku do tego zjawiska. Nasze doświadczenia nie całkiem pokrywają się z zachodnimi. Jeszcze nie zatarł się w pamięci społecznej obraz długich kolejek i pustych sklepów, jeszcze nie wszyscy nasycili się radością nabywania i posiadania, a już pojawiają się wątpliwości. Czy ten zalew towarów, w gruncie rzeczy w większości lichych i tandetnych, zaspokaja nasze ambicje? (Jan Sowa Religia nowego tysiąclecia). Czy podążanie tą samą ścieżką cywilizacyjną – od prymitywnego modelu kapitalizmu dziewiętnastowiecznego do jego sytej i subtelniejszej odmiany – jest jedyną i właściwą drogą? (Jerzy Porębski Miara po(do)stępu). Czy rolą projektanta jest tylko przyjmowanie kolejnych zleceń? (wywiad z Elliottem Earlsem). Wątpliwości i refleksje można pewnie mnożyć. Czy wystawa w Saint-Étienne będzie odpowiedzią na te problemy i jednocześnie konstruktywną wizją przyszłości – to zależy od nas wszystkich.

Na marginesie tego zaproszenia przychodzi na myśl Międzynarodowa Wystawia Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925 roku, gdzie polscy twórcy otrzymali szereg nagród. W moim odczuciu, wartość tamtej wystawy nie polegała jedynie na zdobytych laurach, ale także na integracji środowiska i na zaistnieniu projektowania w polskiej kulturze.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj